32 lata temu zamordowano ks. Stanisława Suchowolca

Ksiądz Stanisław Suchowolec urodził się 13 maja 1958 r. w Białymstoku. Po ukończeniu liceum ogólnokształcącego w 1977 r. wstąpił do seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1983 r. Pierwszą posługę sprawował w parafii pod wezwaniem Św. Apostołów Piotra i Pawła w Suchowoli, w rodzinnej wsi ks. Jerzego Popiełuszki. Ksiądz Jerzy po raz ostatni żegnając się z rodziną wypowiedział znamienne słowa: „Mamo, nie martw się, bo gdyby nie daj Boże coś mi się stało, to przecież Staszek mnie zastąpi”. W Suchowoli ksiądz Stanisław założył izbę pamięci zamordowanego księdza Jerzego i był opiekunem duchowym jego rodziców. Od listopada 1984 r. odprawiał Msze Św. za Ojczyznę. Od tego momentu był obiektem zainteresowania funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i dostawał anonimy, w których grożono mu śmiercią. W lipcu 1986 r. przeniesiony do parafii Niepokalanego Serca Maryi w Białymstoku. Tam też odprawiał Msze Św. za Ojczyznę i został kapelanem podziemnej Solidarności. Kilkukrotnie funkcjonariusze SB dokonywali zamachu na jego życie. 30 stycznia 1989 r. ciało zamordowanego księdza Stanisława odnaleziono w jego mieszkaniu na plebanii. Sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpił między godz. 2 a 4 w nocy na skutek zatrucia tlenkiem węgla. 3 lutego 1989 r. odbył się pogrzeb księdza Stanisława Suchowolca, który był wielką manifestacją patriotyczną. Ksiądz Stanisław Suchowolec został pochowany na cmentarzu w Białymstoku.